Nie ma takiego języka.
Zdjęcie referencyjne użyte w albumie
Wgrywasz jedno wyraźne zdjęcie dziecka i od tej chwili to ono jest bohaterem: ta sama twarz, ten sam uśmiech, strona po stronie. Tutaj czekają na nie jednorożce, tęcze i chmury, po których się chodzi.
Pastelowe kolory i brokat — album, który rozświetla się w rękach.